
Tym wpisem zaczęliśmy w 2021 roku cykl artykułów o spa w ogrodzie i w domu. Wcześniej nasze treści były rozproszone po wielu stronach — nie każdy, kto trafił na sundance.pl, znalazł też nasze strony o basenach czy saunach. Dlatego acti.pl łączy wszystkie obszary naszej działalności.
Minibasen — chaos w nazwach
Od ponad 20 lat w branży nie udało się wypracować jednej nazwy dla urządzenia, które widzisz poniżej.

Widzisz… i myślisz…?
Dla branży to trochę ruletka — stawiając na jedną nazwę, ryzykuje się, że klienci szukający innej nas nie znajdą. Popularne słowo „jacuzzi” to podstawa marketingu jednego z producentów — firmy Jacuzzi, która w latach 50. i 60. wprowadziła na rynek produkty, które stały się synonimem urządzeń z hydromasażem. Najczęściej spotykane nazwy to:
- jacuzzi,
- wanna spa,
- minibasen,
- spa ogrodowe,
- spa,
- wanna wieloosobowa,
- basen spa,
- whirlpool (raczej w krajach niemieckojęzycznych),
- hot tub (w krajach anglojęzycznych).
Nie chcemy utrudniać życia kolegom z Jacuzzi Inc., dlatego słowa „jacuzzi” staramy się używać oszczędnie — choć jego popularność widać po nazwach całych działów w sklepach i serwisach aukcyjnych. Do „minibasenu” mamy sentyment (choćby w tytule tego artykułu), ale przy rosnącej popularności swim spa to słowo, podobnie jak „basen spa”, lepiej pasuje właśnie tam. Whirlpool i hot tub są spoza języka polskiego, a „spa” to zbyt szerokie pojęcie.
Zostajemy więc przy dwóch słowach. Wanna spa wydaje się najczytelniejsza. Nieco mniej spa ogrodowe (sporo urządzeń stoi w domach) i wanna wieloosobowa (bez „spa” brzmi jak zwykła wanna).
Dlaczego wanna spa?
W 2021 roku pewne rzeczy było widać wyjątkowo wyraźnie.
Zmieniliśmy nawyki. Pandemia zamknęła nas w domach i zmusiła do innego spojrzenia na spędzanie czasu. Do tego rosnąca troska o komfort psychiczny i zdrowie. Wyjście do ogrodu to naturalna reakcja — widać to w całej branży ogrodowej: u projektantów, architektów, w basenach i saunach.
Spa relatywnie potaniały. Przeciętne wynagrodzenie w Polsce od 2001 do 2020 roku wzrosło ponad dwukrotnie, a ceny mieszkań jeszcze bardziej. Ceny spa rosły znacznie wolniej.
Wiemy więcej. Częściej wyjeżdżamy i próbujemy różnych urządzeń. Łączenie wanny kąpielowej z masażem, popularne kilkanaście lat temu, nie sprawdziło się — szukamy dalej.
Klimat. Basen w ogrodzie używany jest tylko kilka miesięcy w roku.
Zdrowie i relaks. Tu zalety spa są oczywiste:
- mniej stresu,
- mniejszy ból,
- szybsza regeneracja mięśni po wysiłku,
- lepsze krążenie,
- lepszy sen.
Nie zapominajmy jednak o umiarze — zbyt częste kąpiele i przegrzewanie organizmu mogą szkodzić.
Ogród zimą. 20 lat temu zdecydowana większość spa stała w budynkach. Dziś spa coraz częściej pozwala korzystać z ogrodu przez cały rok.
Jak zbudowane jest spa ogrodowe?
Każde spa musi spełniać jeden warunek: można do niego nalać wody i wejść do środka. To minimum, które zwykle nie wystarcza. Przyjmijmy, że wanna spa to — oprócz niecki — przynajmniej system masażu, uzdatniania i podgrzewania wody. Nie ma jednego słusznego rozwiązania, więc opiszmy to na przykładzie:
- Niecka — w tym przypadku z tworzywa, ukształtowana tak, żeby wygodnie podpierać ciało podczas masażu, zwykle izolowana, żeby ograniczyć straty ciepła. Niecki robi się też z drewna, betonu, winylu, akrylu, włókna szklanego czy stali nierdzewnej.
- System masażu — różne rodzaje dysz, zwykle z regulacją strumienia, jego siły i kierunku, napędzane jedną, dwiema lub więcej pompami. Czasem dochodzi masaż powietrzny, chromoterapia i aromaterapia.
- System uzdatniania wody — filtry mechaniczne z dozownikami środków, często ozonatory lub lampy UV.
- System ogrzewania — zwykle połączony z pompą filtracji. W lepszych urządzeniach często wystarcza ciepło z pracy pomp, a grzałka zapewnia szybką reakcję, szczególnie zimą. W baliach stosuje się też piece — elektryczne, gazowe, na drewno.
- Elektronika sterująca — coraz bardziej zaawansowana, często zdalna, z czujnikami, które zapobiegają przegrzaniu, niedogrzaniu i zatorom, sygnalizują awarie i przypominają o pielęgnacji.
- Dodatki — oświetlenie, wodospady, kaskady.
- Obudowa.

A jak jest u nas?
Od 2003 roku pracujemy z amerykańską marką Sundance® Spas. Dlaczego? Zajmując się basenami, chcieliśmy poszerzyć ofertę. Wcześniej testowaliśmy inne urządzenia — mniej więcej co czwarte miało problemy ze szczelnością albo podzespołami. Mieliśmy wybór: wejść w segment premium albo zapomnieć o temacie. Balie czy spa ze stali nierdzewnej, ze względu na ograniczoną funkcjonalność, nie wchodziły w grę. Przyjrzeliśmy się dojrzałym rynkom — Francji i Niemcom. W obu Sundance był obecny od początku lat 90. i dobrze znany. W 2003 roku sprowadziliśmy pierwsze urządzenia.
Sundance istnieje od 1979 roku. Specjalizuje się w nieckach z tworzywa z wykończeniem akrylowym (własne patenty), co łączy wytrzymałość z estetyką. Od początku stawia na dopracowany masaż — kilkanaście rodzajów dysz, wiele patentów. Do tego duże filtry kartuszowe, ozonatory i wysokoprzepływowe pompy filtracyjne, które marka wprowadzała jako jedna z pierwszych. Plus trwałość i wzornictwo. Dlatego jesteśmy tej marce wierni od 2003 roku — a klienci często kupują u nas kolejne urządzenia i polecają je znajomym. Więcej piszemy w artykule Dlaczego Sundance® Spas?


